wekujecie?

naręcza świeżych warzyw, ze swojskiego ogródka, z dostawą pod same drzwi? tylko od mojej mamy, w drodze na biegi. Mamo! rządzisz!

gar

pomidory z dodatkiem cukinii trafiły do gara, pogotowały się, zblendowały, przyprawiły, zabulgotały i trafiły do słoików. mam nadzieję, że postawione do góry dnem nie przeciekną i zamkną się jak należy. będzie cudny wsad do zupy albo sosu, mmmm… następne w kolejce są faszerowane cukinie i placki z tejże, jeśli tylko dostane jakiś prosty przepis.

p.s. fotografką kulinarną to ja raczej nie będę…

Reklamy

2 uwagi do wpisu “wekujecie?

  1. ….naręcza świeżych warzyw, ze swojskiego ogródka, z dostawą pod same drzwi? tylko od mojej mamy….ZAZDROSZCZĘ i tych świeżych warzyw i mamy i tej dostawy pod same drzwi…pozytywnie oczywiście…;) A co do wekowania to kiedyś owszem,często i dżemy i kompoty i ogórki,pomidory,paprykę,sałatki,grzybki,nie wiem co jeszcze…ale odkąd rodzinka się powiększała a mamy brakło nie wyrabiam z czasem i nie wekuję niestety,choć zimą takie zapasy są bezcenne !

    Lubię to

    • ja już wczoraj zużyłam jeden z pomidorowych słoików. przy okazji upewniłam się,żę udało mi się solidnie je zawekować. dziś na obiad cieciorka z cebulką i kiełbaską w sosie pomidorowo-cukiniowym ze słoika, z majerankiem.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s